o sobie samej słów kilka

Myśę, że czas najwyższy napisać coś o sobie…

Mieszkam w Sudetach Środkowych na pograniczu Gór Sowich i malowniczych Wzgórz Włodzickich, w niewielkiej miejscowości której nazwy nie zdradze. Rok temu ukończyłam obowiązkowe kształcenie i zdałam mature z wynikiem mnie zadowalającym, obecnie studiuję Zootechnikę na Uniwerku Przyrodniczym. Od dziecka kocham konie, i to z nimi wiąże swoją przyszłość. Mam wiele wspaniałych pasji z których najchętniej oddaje się jeździe konnej. Na pozostałe jednak nie starcza mi czasu… (Na konie również ale z nich nie potrafie zrezygnować ;) )W domku trzymam całe trzy sztuki zwierząt tj. : psa rasy owczarek podhalański czyt. dywan o wdzięcznym imieniu Barry oraz dwie świnki morskie Pusię i Perełkę (mamuśka i córcia). Do szczęścia brakuje mi jedynie konia :)

Bardzo lubię malować, przede wszystkim konie, choć zdarza mi się coraz częściej poszerzać horyzonty i malować też inne motywy z czego jestem bardzo zadowolona.

W chwili obecnej staram się utrzymać na poziomie i nie spaść w przepaść. Jest to o tyle trudne, że napotykam  wiele czynników niesprzyjających mi w najmniejszym nawet stopniu.

Kontynuuje studia lecz zapał jest coraz mniejszy, staram się sprostać wymaganiom stawianym mi przez uczelnię lecz poziom chemii mnie przerasta zdecydowanie… byle tylko do tytułu inżyniera. Dalej będzie już chyba z górki.

 

Leave a Reply