Posty otagowaneśnieg

W górach jest wszystko co kocham…

       Czuję się źle i fizycznie i psychicznie… Fizycznie dawno się tak nie czułam, ostatnim razem chyba wtedy kiedy poziom moich luekocytów był krytycznie mniejszy od normy… teraz mam te same objawy. Powinnam leżeć ale nie chce mi się, chce mi się coś robić pomimo bólu głowy i kaca egzystencjonalnego który szarpie mną na wszystkie strony od wczoraj. Tak, tak, jest jesień, jest smutno, szaro i ponuro a w dodatku ma spaść śnieg, co u mnie czyli w górach powinno już dawno nastąpić. W tym roku wyjątkowo nie mogę się doczekać kiedy śnieżna otulina pokryje góry a szron na drzewach będzie ucztą dla oka. Może dlatego, że nie lubie błota i deszczu? Tak, jedym słowem nie lubie tej jesieni, która jest w tej chwili za oknem, tej ponurej i smutnej, lubie tą jesień kolorową, z różnobarwnymi liściami na drzewach, świecącym  słonkiem, prawdziwą polską złotą jesień. Lubię wtedy wędrować po górach, zbierać liście, kasztany, grzyby w lesie… Wiecie? W tym roku nawet nie byłam na grzybach, wszystko jakoś tak szybko minęło… Nie było czasu… Późno wróciłam z pracy, później zajmowałam się psem i jakoś tak zeszło :( Poza tym studia. Nauka zajmuje/zajmowała mi sporo czasu. W przyszłym roku pójde na pewno ;)

A tymczasem…

 

W górach jest wszystko co kocham                                                                                                    Wszystkie wiersze są w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Biorą klony mnie za wnuka

Zawsze kiedy tam wracam
Siedzę na ławce z księżycem
I szumią brzóz kropidła
Dalekie miasta są niczym

Ja się tam urodziłem w piśmie                                                                                                                          Ja wszystko górom zapisałem czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
Na lasce jałowca
Na lasce jałowca
Na lasce jałowca
Wsparty

I czerwień kalin jak cyrylica pisze
I na trąbitach jesieni głosi bór
Że jedna jest tylko mądrość
Że jedna jest tylko mądrość
Że jedna jest tylko mądrość
Dzieło zdjęte z gór

Ja się tam urodziłem w piśmie
Ja wszystko górom zapisałem czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
Na lasce jałowca
Na lasce jałowca
Na lasce jałowca
Wsparty

.

Add comment październik 30, 2008


Najnowsze wpisy

 

styczeń 2010
P W Ś C P S N
« gru    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Kategorie

Blogroll

Tagi

agroturystyka Bieszczady ból głowy ciacho cmentarz dzieciństwo góry herbata hodowla koni indeks jesień kac egzystencjonalny Karina kolczyk kolokwium konie Lowbrets Madonna marzenia merzenia miłość norma Nowy Targ Ochotnica owczarek podhalański piercing pies piwo praca przemijanie puzzle robale samookaleczenie sen skrzypce student studia weterynarz Wrocław zachód słońca zakazany owoc zboczenie zoologia śmierć śnieg